Z Nowym Rokiem URANIA rozpoczyna siedemdziesiąty siódmy rok istnienia i siedemdziesiąty tom. Witam wszystkich naszych Czytelników i życzę zarówno Im wszystkim, jak i Redakcji dużo zdrowia, pomyślności i ciekawych spotkań z gwieździstym niebem i naszym czasopismem.
Bieżący zeszyt otwiera artykuł Profesora Antoniego Opolskiego z Wrocławia o okresach gwiazdowych obiegów planet w „De revolutionibus”. Panu Profesorowi pięknie dziękujemy za przybliżenie nam tego fragmentu dzieła naszego Wielkiego Rodaka. Kopernikowi, z okazji 526 rocznicy Jego urodzin, oddajemy też cześć przypominając, piórem Stanisława Brzostkiewicza z Dąbrowy Górniczej, Jego księżycowy krater.
Astronomia ostatniej dekady bieżącego stulecia charakteryzuje się budową gigantycznych teleskopów. O jednym z planowanych instrumentów tej klasy piszą profesor Romuald Tylenda i doktor Krzysztof Rochowicz z Torunia. Teleskop określany kryptonimem SALT będzie miał, z jednej strony, szczególne rozwiązania konstrukcyjne i będzie bardzo tani, a z drugiej daje polskiej astronomii wielką szansę posiadania jego cząstki i pełnoprawnej pracy na nim polskich astronomów. Ogromna to dla nas szansa u progu nowego Millenium! Czytajcie o tym na str. 10.
Dalej Krzysztof Gęsicki i Mirosław Schmidt z Torunia omawiają ewolucję gwiazd masywnych (str. 16), a Leszek Błaszkiewicz, też z Torunia, zdradza tajemnice rozbłysków gamma (str. 22).
W „Elementarzu URANII” Krzysztof Rochowicz omawia zjawisko zaćmienia Słońca. W roku 1999 będziemy bowiem świadkami pięknego zjawiska całkowitego zaćmienia Słońca nieopodal granic naszego Kraju. W tym i następnych zeszytach URANII będziemy się starali zarówno wyjaśniać samo zjawisko, jak i służyć radą, gdzie i jak je obserwować.
W „Astronomii w Szkole” Juliusz Domański z Torunia swój kolejny felieton poświęca Słońcu i fotonom. Jak zawsze zwracamy uwagę i podkreślamy w tym dziale, że astronomia jest istotnym (i pięknym) uzupełnieniem i pogłębieniem bardzo wielu omawianych na lekcjach fizyki zagadnień. I to na wszystkich stopniach kształcenia: już od przedszkola, aż do szkół najwyższych! W tym kontekście pięknie się wpisuje planetarium działające przy Szkole Podstawowej w Potarzycy. Pisze o nim jego twórca i główny animator Andrzej Owczarek (str. 34).
Profesor Jerzy Dobrzycki z Warszawy przypomina piękną kartę polskich obserwacji astronomicznych: obserwację Saturna w Krakowie w dniu 5 września 1640 roku. W XVII wieku rysunki Saturna przedstawiały raczej nie to, co można było dostrzec, ale to, co spodziewano się zobaczyć i co dyktowała obserwatorom wyobraźnia. Na tym tle teleskopowa obserwacja profesora „geometrii praktycznej i geodezji” Akademii Krakowskiej Wojciecha Rajmunda Strżyca i jego rozprawa na ten temat stanowią pozycję wyjątkową. Zachęcamy do lektury tej ciekawej notatki na str. 40.
Z naukowych wydarzeń krajowych Bogdan Wszołek z Krakowa odnotowuje szesnastą już międzynarodową „Krakowską letnią szkołę kosmologiczną” w Łodzi, a Jan Zagórniak swą wyprawę za granicę polsko-czeską na miłośnicze seminarium obserwatorów Słońca w Valaské Meziřičí. Inne nowości znajdziecie Państwo w Rozmaitościach i naszym stałym dziale „HST obserwuje”. Kontynuujemy też naszą prezentację obiektów Katalogu Messiera.
Nasz konkurs na wakacyjne zdjęcie nieba został zakończony. Nie był to najlepszy rok dla amatorów zdjęć nocnego nieba — pogoda wyraźnie nie sprzyjała. Ale wyniki tej akcji nie są najgorsze. Już w poprzednim zeszycie drukowaliśmy serię zdjęć zorzy polarnej wykonaną przez kol. Krzysztofa Sochę we Fromborku, a obecnie nasz fotograficzny ekspert Wiesław Skórzyński przedstawia ogólną ocenę konkursu i jego laureatów (str. 47). Ten sam Autor doradza, w naszym „Poradniku obserwatora”, jak fotografować niebo (str. 25).
W sierpniu 1998 roku zmarł nagle młody krakowski astronom, Paweł Magdziarz. W „In memoriam” wspominają Go ci, którzy Go znali i z Nim pracowali, astronomowie polscy i zagraniczni.
Kalendarzyk astronomiczny jak zwykle opracował dr Tomasz Ściężor z Krakowa. Publikujemy go w nieco skromniejszej wersji niż ostatnio, odsyłając zainteresowanych Czytelników do znacznie obszerniejszej wersji, „Kalendarza Astronomicznego na rok 1999” tego samego Autora, wydanego przez PTMA w Krakowie.
Życzę Państwu przyjemnej lektury i Do Siego Roku