Z ogromną radością i satysfakcją otwieramy ten zeszyt informacją o wspaniałej międzynarodowej nagrodzie i gratulacjami dla ks. Michała Hellera, filozofa i kosmologa, znakomitego uczonego i popularyzatora nauki. Ks. Michał jest naszym Kolegą, członkiem Polskiego Towarzystwa Astronomicznego i laureatem Nagrody i Medalu im. Profesora Zonna za popularyzację wiedzy o Wszechświecie z roku 1987. Jestem pewny, że wszyscy P.T. Czytelnicy „Uranii” przyłączają do tych gratulacji i jeszcze głębiej będą się wczytywać w książki Księdza Profesora.
Ciemna materia jest bardzo ważnym składnikiem materii Wszechświata. Z pomiarów masy gromady galaktyk w Warkoczu Bereniki, w 1933 r., Fritz Zwicky wyciągnął wniosek, że jest jej za mało, aby utrzymać ruch orbitalny galaktyk w gromadzie. A więc musi być tam jakaś materia, której nie widzimy — i tak później zrodziło się pojęcie „ciemna materia”, która ciągle, od 75 już lat, zaprząta umysły astrofizyków. Jedną ze współczesnych metod badania ciemnej materii są badania galaktyk karłowatych, które przedstawia Jarosław Klimentowski z CAMK-u w Warszawie. Jego badania i przygotowywany doktorat skoncentrowane są właśnie nad próbą zrozumienia natury ciemnej materii Wszechświata.
Obok problemów Wszechświata, chcemy Państwa zainteresować problemami bardzo małych obiektów, planetoid naszego Systemu Planetarnego. Znamy już setki tysięcy tych obiektów, a poznanie ich natury ma duże znaczenie dla naszej wiedzy o powstaniu i ewolucji Układu Słonecznego, i zapewne pozasłonecznych układów planetarnych. Poza nielicznymi przypadkami obserwacji z pokładów stacji kosmicznych nie znamy kształtów tych obiektów. Pani Anna Marciniak, doktorantka Uniwersytetu Poznańskiego, pracuje nad rekonstrukcją kształtów planetoid i zdradza nam tajniki postępowania w tego typu badaniach.
O historii niezwykle cennej dla nas książki, „De Revolutionibus” Kopernika, pisze Karolina Zawada, współautorka rocznicowej wystawy z okazji obchodów 535 urodzin Wielkiego Astronoma w Toruniu.
Wiosną każdego roku odbywają się w Polsce 2 ogólnokrajowe konkursy astronomiczne dla młodzieży licealnej (ponadgimnazjalnej): Olimpiada Astronomiczna (już LI) w Chorzowie i Ogólnopolskie Młodzieżowe Seminarium Astronomiczne (formalnie XXIV, choć faktycznie w Polsce Północnej już XXXV)w Grudziądzu. Publikujemy omówienie i bogaty serwis fotograficzny obu tych imprez i nazwiska laureatów. Oba konkursy są bardzo cenne dla rozbudzania zainteresowania młodzieży astronomią, zwłaszcza w czasach, gdy nauczanie fizyki i matematyki zeszło u nas poniżej poziomu, jaki powinno mieć w cywilizowanym kraju.
Jak zwykle w Rozmaitościach donosimy o niektórych najnowszych odkryciach, w Galerii galaktyk przyszła kolej na Łańcuch Markariana i dublet NGC 4435+4438, w Felietonie muzycznym zajmujemy się muzyką sfer wg Mike'a Oldfielda. Ciekawą propozycją jest komputerowy program astronomiczny Janusza Wilanda (AstroJaWil 10), który opisuje Autor na s. 121. Przedstawiamy sylwetkę zaprzyjaźnionego z polskimi astronomami astronoma ukraińskiego Klima Czuriumowa. Przypominamy historię polskiego wysokogórskiego obserwatorium na Pop Iwanie. Zwracam też uwagę Państwa na informacje Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Astronomicznego (s. 98) — Stanowisko Komitetu Astronomii w sprawie potrzeb aparaturowych polskiej astronomii i w sprawie przystąpienia Polski do ESO opublikujemy w najbliższych numerach naszego pisma.
Proszę też zwrócić uwagę na kalendarz astronomiczny już na miesiące wakacyjne i niezwykłe zjawiska na niebie.
Życzę Państwu ciekawej lektury i interesujących obserwacji
Mars, jak na rzymskiego boga wojny przystało, ma dwóch „adiutantów” zwanych Fobos i Deimos, czyli Strach i Groza. Te księżyce marsjańskie są malutkie i najprawdopodobniej zostały „wykradzione” przez marsjańskie pole grawitacyjne z głównego pasa planetoid krążących między orbitami Marsa i Jowisza. Na okladce przytaczamy obraz większego z tych satelitów, Fobosa, uzyskany przez stację Mars Reconnaissance Orbiter z rozdzielczością 7 m na piksel. Fobos krąży w bardzo małej odległości od powierzchni planety — tylko ok. 5800 km. Grawitacyjne siły pływowe powodują, że coraz bardziej przybliża się do macierzystej planety. W perspektywie ok. 100 mln lat Fobos prawdopodobnie zostanie rozerwany, a produkty jego rozpadu utworzą pierścień wokół Marsa.| Copyright © „Urania — Postępy Astronomii” webmaster: Marek Gołębiewski |