Powszechnie uważa się letni okres wakacyjny za sezon ogórkowy. W tym okresie nawet plony ogórków są ważnym wydarzeniem, o którym głośno w mediach. Ale nam, astronomom, przydarzyły się w tym zwykle wolnym od wielkich wydarzeń okresie rzeczy ważne i mające duże znaczenie. Wahadłowce powróciły do kosmicznej służby — prom Discovery zawiózł załogę i zaopatrzenie na Międzynarodową Stację Kosmiczną, sonda Deep Impact zbliżyła się do komety Tempel 1 i trafiła ją pociskiem, który utworzył w jądrze komety znacznych rozmiarów krater i odsłonił w ten sposób wewnętrzne warstwy jądra komety. Polak, Maciej Konacki z Torunia, posługując się 10-m teleskopem na Hawajach, odkrył planetę w potrójnym układzie gwiazd. Choć poszukiwania były świadome, odkrycie było zaskakujące i brzemienne w skutki. Otwiera bowiem na nowo istotny problem kosmogoniczny — jak powstają planety? Obecne teorie nie dopuszczają istnienia planety w tak ciasnym układzie gwiazdowym, którego zewnętrzne wymiary są mniejsze od odległości Saturna od Słońca. Inny astronom kalifornijski, Mike Brown, odkrył najodleglejszy, większy od Plutona, obiekt naszego Systemu Słonecznego, który określił jako dziesiątą planetę. Obiekt ten nazwany 2003 UB313 jest tak odległy od Słońca, że z jego powierzchni nasze Słońce potrafilibyśmy całkowicie zasłonić łebkiem od szpilki. O tych dwóch ostatnich wydarzeniach piszemy szerzej na stronach tego zeszytu, do wcześniej wspomnianych wrócimy w następnych. Istotnym wydarzeniem tegorocznego lata były też międzynarodowe konferencje astronomiczne, które odbywały się w Toruniu i Gdańsku oraz europejski kongres astronomiczny, który odbył się w Liège w Belgii. Na naszych stronach przybliżamy Czytelnikom problematykę tych konferencji oraz innych spotkań, które odbyły się w Polsce. Krótko po tym, jak ten zeszyt dotrze do rąk PT Czytelników, odbędzie się we Wrocławiu naukowy Zjazd Polskiego Towarzystwa Astronomicznego. Publikujemy program Zjazdu i zachęcamy wszystkich zainteresowanych do uczestnictwa w nim.
Niniejszy zeszyt otwieramy artykułem Bartka Lwa, doktoranta w Centrum Astronomii w Toruniu, aktualnie pracującego nad doktoratem z kosmologii w Japonii, na temat Kosmologii fluktuacji promieniowania tła. Autor odsłania nam trochę tajemnic dotyczących sposobu postępowania i wyciągania wniosków z danych, które dotyczą pierwszych chwil istnienia naszego Wszechświata.
Drugim istotnym artykułem w tym zeszycie jest opowieść Leszka Błaszkiewicza, adiunkta Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego, o spektroskopii radiowej. Niejako przy okazji Autor ten wyjaśnia nam dość szczegółowo zasady działania radioteleskopu i metody wychwytywania z odbieranych szumów informacji naukowych, jakie one zawierają. Za bardzo ważny uważam też artykuł Panów Vladimira Štefla z Brna i Juliusza Domańskiego z Torunia na temat Wszechświat na różnych długościach fal w naszym dziale „Astronomia w szkole”.
Niestety musimy pisać o rozstaniach z ludźmi zasłużonymi dla środowiska astronomicznego. W tym zeszycie wspominamy Jana Kwaśniewicza z Krakowa i Jana Palta z Chorzowa. Obaj zapracowali na to, byśmy zachowali ich we wdzięcznej pamięci.
Jak zwykle treść tego zeszytu dopełniają porady obserwacyjne w postaci Galerii galaktyk, listy ciekawych obiektów w gwiazdozbiorach Liska, Lutni i Łabędzia oraz Kalendarzyka astronomicznego. Zainteresowanych meteorytyką odsyłamy do bardzo dobrej książki Materia kosmiczna na Ziemi — jej źródła i ewolucja. Jej Autorami są Bogusława i Hieronim Hurnikowie z Obserwatorium Poznańskiego, a wydawcą Wydawnictwo Naukowe Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu.
Życzę Państwu przyjemnej lektury