Wrzesień 1997

 
Powrót El Nino

Jak zapewnia dr Lee-Lueng Fu związany z amerykańsko-francuskim projektem TOPEX/POSEIDON, wszystko wskazuje na to, że na Pacyfiku wytworzyły się warunki odpowiednie do zaistnienia El Nino - fenomenu mającego fatalny wpływ na warunki pogodowe. Tak wynika z analizy danych zbieranych od kwietnia bieżącego roku. W ogólności, w ciągu pięciu lat pracy satelity, naukowcy mieli okazję dokładnie przyjrzeć się trzykrotnie zjawisku El Nino, kontrolując zmiany wysokości poziomu oceanu i zawartości pary wodnej w atmosferze ziemskiej.
 
  Najnowsze dane pokazują, że cały tropikalny obszar Pacyfiku na wschód od międzynarodowej linii zmiany daty jest okupowany przez wielkie masy ciepłej wody, będące około 15 cm wyżej względem normalnego poziomu oceanu. Powierzchniowo jest to 1,5-krotna powierzchnia Stanów Zjednoczonych. Już wiosną obserwowano wędrówkę tych ciepłych mas wody z zachodu na wschód wzdłuż równika. Obecnie, poziom morza w pobliżu wybrzeża Ameryki Południowej jest wyższy o 25 centymetrów niż normalnie, co jest porównywalne z warunkami podczas tzw. El Nino stulecia, w latach 1982-83.
 
  Niezależnego potwierdzenia doniesień o nadciągającym El Nino dostarcza satelita UARS (Upper Atmosphere Research Satellite - satelita badający górną atmosferę), mierzący zawartość pary wodnej w atmosferze. Jeden z instrumentów tego satelity rejestruje niezwykle duże nagromadzenie pary wodnej w atmosferze na wysokości w przybliżeniu 12 kilometrów ponad środkowo-wschodnim tropikalnym Pacyfikiem. Czegoś takiego nie obserwowano w tej części atmosfery od czasu silnego El Nino w zimie 1991-92.
 
  Naukowcy przypuszczają, że El Nino pojawia się w następstwie zmiany kierunku zachodnich wiatrów, która pozwala na wędrówkę wielkich mas ciepłej wody, które normalnie znajdują się w pobliżu Australii, na wschód wzdłuż równika, aż do wybrzeży Południowej Ameryki. Ma to wpływ na parowanie, powstawanie chmur deszczowych, a w konsekwencji zmienia typowy wzór atmosferycznych prądów strumieniowych w skali całego globu; ma to wpływ także na warunki pogodowe.
 
  Ciekawe są porównania liczbowe przedstawione przez dra Victora Zlotnickiego, dające wyobrażenie o skali zjawiska: zsumowane ilości ciepłej wody oceanicznej w pobliżu Ameryk, majace temperaturę 21-30 oC, to około 30 razy więcej niż objętość wody zawartej we wszystkich Wielkich Jeziorach w USA; natomiast różnica pomiędzy obecną, anormalnie wysoką zawartością ciepła w podpowierzchniowych warstwach wody, a typową to około 93 razy więcej niż całkowita energia z paliw kopalnych skonsumowana przez Stany Zjednoczone w 1995 roku !
 
  Omawiane zjawisko nazwano El Nino (po hiszpańsku chłopiec) dlatego, że po raz pierwszy ciepłe prądy pojawiły się w pobliżu wybrzeża Ameryki Południowej w okolicach Świąt Bożego Narodzenia. Dotychczasowe El Nino często powodowały niezwykle obfite deszcze i powodzie w Kalifornii, nietypowo umiarkowane zimy we wschodnich Stanach Zjednoczonych oraz srogie susze w Australii, Afryce i Indonezji.
 
  Bieżące informacje o EL Nino można znaleźć pod tym adresem.
1997.09.26 Spis treści

 
W Skrócie

A.D. 1997
  1. Kwiecień
  2. Maj
  3. Czerwiec
  4. Lipiec
  5. Sierpień
  6. Wrzesień
  8. Listopad
  9. Grudzień

.: urania.pta.edu.pl :.  © „Urania – PA”   www: Marek Gołębiewski