| |
|
Niespokojnie w galaktyce Arp 220
| |
Galaktyka osobliwa, 220. obiekt w katalogu sporządzonym przez Haltona Arpa, nie przestaje zaskakiwać naukowców. O fascynujących wynikach badań w podczerwieni tego obiektu donosiliśmy na lamach "Postępów Astronomii" (3/97, str. 24). Arp 220, przedstawicielka ultra jasnych galaktyk podczerwonych, odległa od nas o około 250 milionów lat świetlnych, kryje w swoim wnętrzu świadectwa pradawnej kolizji dwóch galaktyk spiralnych, wciąż brzemiennej w skutki.
Tym razem, grupa astronomów w składzie: Harding
Smith z Center for Astrophysics and Space Sciences przy Universytecie Kalifornijskim, Colin Lonsdale (Haystack Observatory w Massachusetts Institute of Technology), Carol Lonsdale (Infrared Processing and Analysis Center w Caltech) i Philip Diamond z National Radio Astronomy Observatory, dokonała analizy obrazów radiowych, wykonanych 17 radioteleskopami w Europie i Wielkiej Brytanii, w ramach współpracy VLBI. (Jako ciekawostkę warto podać, że jest to w pewnym sensie projekt "rodzinny": Carol Lonsdale to żona Hardinga Smitha i siostra Colin Lonsdale). Ku ich zaskoczeniu, odkryli oni niemal tuzin niewiarygodnie potężnych supernowych, eksplodujących w pobliżu jednego z jąder obiektu Arp 220, w jego północno-wschodnim sektorze i jedynie dwie względnie słabe supernowe w południowo-wschodnim jądrze. Wygląda na to, że w galaktyce Arp 220 wybuchają dwie supernowe rocznie; dla porównania - w Drodze Mlecznej jedynie jedna i to w ciągu stulecia.
Obserwacje te stanowią ważny przyczynek do nieustającej debaty odnośnie źródeł energii ultra jasnych galaktyk podczerwonych. Po jednej stronie "barykady" stoją zwolennicy teorii, według której zderzające się galaktyki mogą "budzić" masywną czarną dziurę, kryjącą się w galaktycznym jądrze. Poruszone przez kolizję ogromne masy gazu i pyłu spadają następnie na nią, powodując jej wzrost i wypromieniowując olbrzymie ilości energii. Powstawałby w ten sposób kwazar.
Druga propozycja optuje za młodymi, gorącymi gwiazdami i potężnymi supernowymi, będącymi efektem "wędrówek" fal uderzeniowych poprzez wielkie masy gazu w zdderzających się galaktykach. I tę właśnie wizję potwierdza Arp 220; jak lojalnie podkreśla wszakże Smith, nie wyklucza to drugiej hipotezy, gdyż znaleziono i przykłady ultra jasnych galaktyk podczerwonych z kwazarami w ich centrach. Być może są to po prostu kolejne fazy ewolucyjne tej klasy galaktyk - niewykluczone zatem, że w jądrze Arpa 220 wykluwa się kwazar.
Jak to wygląda na zdjęciu, można obejrzeć tutaj.
1998.02.06
| |
|
|
|