| |
|
Poraniony Ganimedes
| |
Dzięki kolejnym zdjęciom przesłanym przez sondę Galileo, możliwe było dokładniejsze przyjrzenie się lodowemu obliczu największego jowiszowego księżyca - Ganimedesa. Widać wyraźnie świeże "blizny" po uderzeniach oraz obszary o zmieniającej się jasności i o urozmaiconym ukształtowaniu. Bodaj najbardziej intrygujący jest łańcuch kraterów o długości, bagatela, 150 km. Wiadomo, że satelita ten posiada trzy takie struktury, a posiadaczem ponad tuzina takich łańcuchów jest Kallisto.
Przypuszcza się, że tego typu łańcuchy kraterów powstają, gdy kometa lub planetoida zanadto zbliży się do Jowisza i zostanie "rozszarpana" przez siły pływowe wywołane jego przemożną grawitacją. Konsekwencją takiego kosmicznego dramatu jest mrowie potencjalnych "pocisków" podróżujących blisko siebie, kończących czasami swój żywot zderzając się z czymś większym - tutaj z Ganimedesem, a w lipcu 1994 roku sam Jowisz został "uraczony" rozkawałkowaną kometa Shoemaker-Levy 9.
1998.08.01
| |
|
|
|