| |
|
Gwiezdny chłód
| |
W poczet astronomicznych rekordzistów dołączyła, dzięki badaniom międzynarodowego zespołu uczonych, dowodzonego przez Davida Ciardi i Steva Howella z Uniwersytetu Wyoming, najchłodniejsza znana gwiazda. O ile, dla porównania, nasze Słońce legitymuje się temperaturą na powierzchni w okolicach 6 tysięcy kelwinów, a poprzednia rekordzistka miała jedynie 2600 K, to jeden ze składników starego układu podwójnego WZ Sagittae, ma nie więcej jak 1700 K!
Bardziej masywny składnik - biały karzeł, w ciągu miliardów lat systematycznie "odzierał" z materii swego niewielkiego towarzysza. Stawał się on przez to pomału coraz mniejszy i zarazem zimniejszy.
Jak podkreśla Ciardi, wiele gwiazd powstaje jako układy podwójne, związane na zawsze wzajemnym oddziaływaniem grawitacyjnym. Są one na tyle blisko siebie, że masywniejszy składnik "odchudza" stopniowo drugą gwiazdę - staje się ona malutka i chłodna, będąc jednym z rodzajów "gwiezdnych emerytów", obok czarnych dziur, pulsarów i białych karłów.
Zastosowana przez badaczy teoria ewolucji układów lat, rozpisana na miliardolecia, pozwoliła oszacować wiek naszej Galaktyki na 10 miliardów lat, a odkrycie układu z ekstremalnie chłodną gwiazdą jest głównym obserwacyjnym potwierdzeniem poczynionych założeń.
1998.08.01
| |
|
|
|