| |
|
Powrót SOHO?
| |
Po sześciu tygodniach od utraty łączności z SOHO (zob. Kłopoty z SOHO), 5 sierpnia "przemówił" ponownie. Póki co są to jedynie przerywane, sekundowe oznaki życia, dodatkowo czasowo zanikające, gdyż wolno obracający się próbnik zmienia położenie swoich baterii słonecznych względem Słońca, odcinając tym samym dopływ energii. Kontrolerzy misji mają nadzieję, że uda im się nakłonić SOHO, by podładował swoje baterie w sposób wystarczający do ustanowienia stałej łączności i przesłania komend sterujących.
Uczciwie przyznaje się jednocześnie, że szanse na wygraną batalię o warte 1 miliard dolarów kosmiczne obserwatorium są nadal bardzo nikłe, z racji na jego zbyt już wyczerpane źródło energii. Co więcej, bezlitosny chłód przestrzeni kosmicznej mógł uszkodzić w nieodwracalny sposób instrumenty naukowe SOHO. Rozpatruje się w związku z tym możliwość wysłania w ciągu dwóch lat obserwatorium-zamiennika z częściowym uzupełnieniem instrumentarium - by nie stracić zbliżającego się maksimum aktywności słonecznej.
Z ostatniej chwili: po dziesięciu godzinach ładowania baterii SOHO, udało się uruchomić telemetrię i pozyskać kilka zestawów danych dotyczących kondycji próbnika; jest ona na tyle dobra, że szanse odzyskania kontroli nad SOHO znaczne wzrosły.
1998.08.17
| |
|
|
|