| |
|
Teleskop mikrofalowy
| |
Zapewne już niedługo uda się zapełnić lukę obserwacyjną, pomiędzy zakresem radiowym a podczerwonym i optycznym. Stanie się to dzięki 10-metrowemu teleskopowi Heinrich Hertz Submillimeter Telescope (HHT), patrzącego w kosmos ze szczytu Mount Graham w Arizonie, na wysokości 3200 m.n.p.m.
Jest to wspólny projekt University of Arizona Steward Observatory w Tucson i Max Planck Institute for Radioastronomy (MPIfR) w Bonn. Aby móc wykonywać obserwacje w zakresie podmilimetrowym, czyli mikrofalowym, trzeba było wyjątkowo dokładnie podejść do kwestii precyzyjnego wykonania lustra głównego. Wykorzystano w tym celu technikę zwaną holografią satelitarną. Przy pomocy sygnałów z radiolatarni odzewowej (radio beacon) satelity zarządzanego przez MIT Lincoln Laboratory dla Departamentu Obrony USA i specjalnego odbiornika z National Radio Astronomy Observatory w Tucson, wykonywano mapy powierzchni zwierciadła dwukrotnie w ciągu nocy. Na ich podstawie dopasowywano do siebie 60 składowych paneli. Po około trzech tygodniach takiej "zabawy", uzyskano żądany kształt zwierciadła z dokładnością 12 mikronów. Jak chętnie podkreślają to zadowoleni z takiego wyniku astronomowie, gdyby z podobną precyzją zbudować teleskop mający zwierciadło o średnicy 1.6 km, to nieregularności powierzchni nie przekraczałyby wówczas kilku szerokości paznokcia!
Naukowcy z Harvard-Smithsonian Center for Astrophysics w Cambridge (Massachusetts, USA) zaprojektowali odbiornik mikrofalowy w nowej technologii, określanej mianem HEB, czyli Hot Electron Bolometer, bazującej na nowym materiale - azotku niobu. Pierwsze testy przeprowadzone już w marcu na teleskopie HHT w pełni uzasadniają nadzieje pokładane w nowym instrumencie. Astronomowie zamierzają przy jego pomocy objąć obserwacjami zakres, którego częstotliwości sięgają już terahertzów - niemożliwych do zarejestrowania przy użyciu konwencjonalnych odbiorników nadprzewodzących.
HHT te jedyny wielki teleskop mikrofalowy, którym można obserwować tak w nocy, jak i za dnia. Zawdzięcza to użytemu do budowy materiałowi - tworzywo sztuczne wzmocnione włóknami węglowymi jest dwudziestokrotnie mniej czułe na zmiany temperatury aniżeli większość metali. Dodatkowo szczyt Mount Graham jest generalnie bardzo suchym miejscem - a para wodna to główna przeszkoda na drodze promieniowania podmilimetrowego do powierzchni Ziemi. Dwa pozostałe duże teleskopy mikrofalowe, 10-metrowy Caltech Submillimeter Telescope i 15-metrowy James Clerk Maxwell Telescope są na szczycie Mauna Kea (Hawaje) - tutaj wpływ pary wodnej powstającej przy nagrzewaniu się za dnia otaczającego oceanu jest dalece niekorzystny. Jeżeli tylko pogoda dopisze, astronomowie spodziewają się wielu ekscytujących odkryć, których będzie można dokonać przy pomocy teleskopu HHT.
1998.12.04
| |
|
|
|