Wspinając się od przeszło roku po kolejnych szczeblach drabiny typów widmowych, docieramy właśnie na sam jej szczyt. Znajdujemy się wśród spektakularnych gwiazd typu O: najgorętszych, najjaśniejszych, najbardziej niebieskich i masywnych, a jednocześnie najrzadszych. Ta ostatnia cecha sprawia, że obiekty typu O nie rzucają się zbytnio w oczy na rozgwieżdżonym niebie: tylko cztery osiągają blask 2 mag. Szczęśliwie dwie z nich bardzo łatwo zidentyfikować: to δ i ζ Orionis, para zewnętrznych gwiazd ze słynnego pasa Oriona. Obie są układami podwójnymi — pierwszy prócz składnika O9 zawiera olbrzyma B0, drugi jest zdominowany przez nadolbrzyma typu O9,5Ibe. Na pierwszy rzut oka obie gwiazdy są zresztą bardzo podobne do środkowego składnika pasa Oriona, ε Ori (B0Iae). Pozostałe dwie jasne gwiazdy typu O znane są obserwatorom z południowej półkuli: to ζ Puppis, nadolbrzym O5Iaf oraz γ2 Velorum ze składnikiem O7,5e. Układ γ Velorum jest bardzo wdzięcznym obiektem nawet dla niewielkich teleskopów — zawiera cztery składniki odkryte wizualnie, natomiast sama γ2 Velorum kryje w sobie ponadto gwiazdę Wolfa-Rayeta (patrz niżej), jedyną na całym niebie dostrzegalną gołym okiem. ζ Pup i γ Vel stanowią część mgławicy Gum — pozostałości po wybuchu gwiazdy supernowej.
|
|
| Rys.1 Diagram HR dla gwiazd typu O (wg J. Kaler). |
Już omawiając gwiazdy typu B, wspomnieliśmy, że są one w stanie pobudzać do świecenia otaczającą je materię gazowo-pyłową. Jest to jeszcze bardziej widoczne w przypadku gwiazd O — te młode i jasne obiekty są odpowiedzialne za świecenie materii zawartej w ramionach spiralnych galaktyk oraz w obszarach aktywności gwiazdotwórczej. Za najjaśniejszą gwiazdę typu O można uznać HD 93129A, obiekt siódmej wielkości w mgławicy Carina, w pobliżu słynnej zmiennej η Carinae (patrz „Urania-PA” 5/2001). Wprawdzie na naszym diagramie HR (rys. 1) gwiazda HD 93129A leży niżej niż najjaśniejszy obiekt typu B (Cyg OB2 No.12), trzeba jednak pamiętać, że na osi rzędnych odłożona jest tu wizualna jasność absolutna. Ponieważ większość promieniowania najgorętszych gwiazd przypada na ultrafiolet, gwiazda HD 93129A jest w rzeczywistości o 0,3 mag. jaśniejsza (biorąc pod uwagę całkowity blask) od Cyg OB2 No.12 i może ubiegać się o tytuł najjaśniejszej gwiazdy w naszej Galaktyce.
W typie widmowym O wyraźniejsze stają się absorpcje HeII, linie wodoru powoli słabną, zaś HeI — zanikają; wskaźnikiem podtypu może więc być stosunek linii HeII do HeI. W widmach O często wyraźnie uwidaczniają się linie emisyjne (por. rys. 2) — gwiazdy produkują tak dużo energii, że zjawiskiem powszechnym staje się znacząca utrata masy, w wyniku której dochodzi do utworzenia wokółgwiazdowych otoczek. Gwiazdy typu O z liniami emisyjnymi wodoru oznaczamy jako Oe, zaś gdy w emisji obserwuje się HeII 468,6 nm i NIII 463,4 oraz 464,0 nm, mówimy już o gwiazdach Of. Ekstremalny przypadek stanowią gwiazdy Wolfa-Rayeta z licznymi szerokimi pasmami emisyjnymi w widmie (rys. 3). Tracą one materię tak intensywnie, że w zasadzie nie obserwujemy samej świecącej powierzchni gwiazdy, ale widmo rozszerzającej się gazowej otoczki. Więcej na ich temat można znaleźć w „Uranii-PA” 2/01.
|
| Rys.3 Przykładowe widma gwiazd Wolfa-Rayeta w zakresie długości fali 115-760 nm. Strumienie wyrażono w jednostkach bezwzględnych. |
Gwiazdy typu O wykazują tendencję do grupowania się z gwiazdami wczesnych podtypów B w tzw. asocjacje. Są to układy kilkunastu lub kilkudziesięciu gwiazd w obszarach o rozmiarach kilkuset parseków. Niekiedy częścią (zwykle centralną) takiej asocjacji może być gromada otwarta, również z gwiazdami typu O. Jednak w przeciwieństwie do gromad otwartych, asocjacje nie są układami trwałymi. Gwiazdy wchodzące w ich skład, choć powstały mniej więcej równocześnie z tego samego ogromnego kompleksu materii międzygwiazdowej, stopniowo oddalają się od siebie, tak więc asocjacje ulegają po pewnym czasie rozproszeniu.
Gwiazdy typu O odnajdziemy w najpiękniejszych obszarach HII i mgławicach dyfuzyjnych: M42 w Orionie, mgławicy Trójlistnej (M20), w mgławicach: Laguna (M8), Omega (M17), Rozeta i Ameryka Północna — wszystkie, jak można się domyślać, położone są niemal dokładnie w płaszczyźnie Drogi Mlecznej.
I tak oto dotarliśmy do szczytu schematu klasyfikacji widm gwiazd. Obrany przez nas kierunek — od M do O — jest przeciwny od podawanej zwykle sekwencji typów: OBAFGKM (uzupełnionej ostatnio, jak informowaliśmy w numerze 2/02, o dwie nowe klasy, L i T). Taka kolejność bardziej logicznie odpowiada jednak liczebności gwiazd w Galaktyce, odnajdujemy w niej bowiem 72% gwiazd typu M, 14% typu K, 9% typu G, 4% typu F i ok. 1% typu A. Jak łatwo policzyć, to już 100%! A gdzie miejsce dla gwiazd typów B i O? To nie pomyłka, gwiazdy typu B stanowią bowiem ok. 0,1% słońc, zaś gwiazdy typu O to prawdziwa rzadkość: ich odsetek szacuje się na 0,00004% (!). Podsumowując nasz cykl omawiający wybrane obserwacyjne aspekty badań świata gwiazd, możemy stwierdzić, że mimo przeszło stu lat klasyfikacji i analiz spektroskopowych, również na tym astronomicznym poletku wciąż pozostaje wiele do zrobienia.