Urania-Postępy Astronomii
„U–PA” nr 5/2003
Urania-Postępy Astronomii Urania-Postępy Astronomii



Wszechświat molekuł       

Magdalena Wszołek, Bogdan Wszołek


Materia we Wszechświecie raczej niechętnie występuje w postaci molekularnej. Ocenia się, że zaledwie 0,5% jego materii tworzą różnego rodzaju molekuły. Ich zdecydowana większość występuje w fazie gazowej wewnątrz obłoków międzygwiazdowych. Powstawanie i ewolucja molekularnej składowej materii, a także rola, jaką molekuły odgrywają w ogólnej ewolucji materii we Wszechświecie, są przedmiotem dociekań astrochemii, zupełnie jeszcze młodej dziedziny astronomii
Środowisko międzygwiazdowe galaktyk jest bardzo zróżnicowane tak fizycznie, jak i chemicznie. Są obszary o temperaturach rzędu 106 K i takie, w których temperatura materii spada poniżej 10 K. Średnia gęstość materii w ośrodku międzygwiazdowym naszej Galaktyki jest oceniana na około 1 atom wodoru (H) w 1 cm3 (powietrze, które wdychamy na Ziemi, zawiera w każdym cm3 około 2,7×1019 molekuł — głównie N2 i O2), ale są obszary o gęstościach tysiące i miliony razy wyższych. Na przykład procesy formowania się nowych gwiazd zachodzą przy gęstościach powyżej 103 H cm-3, a powstawaniu planet towarzyszą gęstości gazu rzędu 1012 H cm-3. Procesy ewolucyjne gwiazd ciągle wzbogacają materię międzygwiazdową w pierwiastki cięższe od wodoru oraz powodują jej mieszanie i grzanie. Obszary podwyższonych gęstości i urozmaiconego składu pierwiastkowego są szczególnie bogate w reakcje chemiczne prowadzące do powstawania nowych molekuł.

    Molekuły międzygwiazdowe zdradzają swoją obecność dzięki emisji i absorpcji fotonów promieniowania elektromagnetycznego. Przejścia elektronowe molekuł odbywają się przeważnie w obszarze światła widzialnego i w ultrafiolecie, przejścia wibracyjne zachodzą zazwyczaj w zakresie podczerwieni, a przejścia rotacyjne na falach radiowych. Zaobserwowanie linii molekularnych w emisji i w absorpcji pozwoliło zidentyfikować wiele cząsteczek międzygwiazdowych (tab. 1). Szczególnie przydatny dla detekcji molekuł międzygwiazdowych okazał się zakres radiowy. Długofalowe fotony słabo oddziałują z ziarnami pyłu międzygwiazdowego, toteż z łatwością penetrują nawet gęste obłoki molekularne i docierają do obserwatora. Dla większości środowisk molekularnych w Galaktyce istnieje jakieś, dostatecznie silne, przejście molekularne pozwalające diagnozować chemiczny i fizyczny stan materii.



Tabela 1
Znane molekuły międzygwiazdowe z podziałem wg liczby atomów w cząsteczce. Tabela nie obejmuje licznych cząsteczek znajdowanych w atmosferach niektórych gwiazd czy w otoczkach okołogwiazdowych
2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 13
H2
AlF
AlCl
C2
CH
CH+
CN
CO
CO+
CP
CSi
HCl
KCl
NH
NO
NS
NaCl
OH
PN
SO
SO+
SiN
SiO
SiS
CS
HF
SH
C3
C2H
C2O
C2S
CH2
HCN
HCO
HCO+
HCS+
HOC+
H2O
H2S
HNC
HNO
MgCN
MgNC
N2H+
N2O
NaCN
OCS
SO2
c-SiC2
CO2
NH2
H3+
SiCN
c-C3H
I-C3H
C3N
C3O
C3S
C2H2
CH2D+
HCCN
HCNH+
HNCO
HNCS
HOCO+
H2CO
H2CN
H2CS
H3O+
NH3
SiC3
C5
C4H
C4Si
I-C3H2
c-C3H2
CH2CN
CH4
HC3N
HC2NC
HCOOH
H2CHN
H2C2O
H2NCN
HNC3
SiH4
H2COH+
C5H
I-H2C4
C2H4
CH3CN
CH3NC
CH3OH
CH3SH
HC3
NH+
HC2CHO
NH2CHO
C5N
C6H
CH2CHCN
CH3C2H
HC5N
HCOCH3
NH2CH3
c-C2H4O
CH2CHOH
CH3C3N
HCOOCH3
CH3COOH
C7H
CH2OHCHO
CH3C4H
CH3CH2CN
(CH3)2O
CH3CH2OH
HC7N
C8H
CH3C5N
(CH3)2CO
NH2CH2COOH
HC9N HC11N


    Duże zainteresowanie molekułami w środowisku astronomicznym bierze się z chęci poznania składu chemicznego materii będącej wyjściowym budulcem gwiazd i planet. Dla astrochemików jest oczywiste, że lista odkrytych dotąd cząsteczek w ośrodku międzygwiazdowym nie odzwierciedla faktycznego składu chemicznego materii międzygwiazdowej. Z rozważań kwantowo-mechanicznych wiadomo np., że dla wielu cząsteczek przejścia w podczerwieni i w paśmie radiowym, które pozwoliły wykryć większość spośród znanych molekuł międzygwiazdowych, są wzbronione. W ośrodku międzygwiazdowym może zatem istnieć duże bogactwo cząsteczek skutecznie wymykających się detekcji. Duże cząsteczki, jak np. pierścieniowe węglowodory aromatyczne, nie posiadają dość specyficznych cech widmowych, by dać się zidentyfikować w sensie absolutnym. Podobne problemy identyfikacyjne odnoszą się do fulerenów i aminokwasów. Niektóre cząsteczki mogą być żywotne bardzo krótko, jak np. CH3+, i z racji wynikających stąd niskich obfitości będą poza możliwościami detekcji. Z drugiej strony w widmach gwiazd można odnaleźć wiele niezidentyfikowanych absorpcyjnych pasm molekularnych pochodzenia międzygwiazdowego
(rys. 1). Oznacza to, że w przestrzeniach międzygwiazdowych istnieją w sporych ilościach jakieś żywotne i wciąż nie rozpoznane molekuły.
Rys. 1
Rys.1 Widmo gwiazdy ζ Oph (HD149757) przesłanianej przez rozmyty obłok międzygwiazdowy. Widoczne struktury dla 5780, 5797 i 5850 Å pochodzą od międzygwiazdowych, nie zidentyfikowanych jeszcze, molekuł. Na prawo od poszerzonej dopplerowsko (rotacja gwiazdy) linii gwiazdowego helu widnieją silne linie sodu międzygwiazdowego

    Inny powód zainteresowania molekularną składową materii rozproszonej, i to nie tylko w ośrodku międzygwiazdowym, wynika z chęci zrozumienia procesów ewolucyjnych, które prowadzą do powstawania obiektów zwartych, takich jak galaktyki, gwiazdy czy wreszcie planety. Wydaje się, że nigdy nie doszłoby do skondensowania się materii rozproszonej pod wpływem sił grawitacji, gdyby nie efektywne studzenie promieniste materii zagęszczanej podczas kolapsu. W przypadku braku efektywnego studzenia, materia rozproszona zaraz po rozpoczęciu procesu grawitacyjnego kolapsu, w obrębie jakiegoś słabego zagęszczenia lokalnego, uległaby z powrotem rozproszeniu pod wpływem narastającego ciśnienia wewnątrz ściskanej materii. Molekuły, zarówno w fazie gazowej, jak i zestalonej (pył), ze względu na olbrzymią liczbę możliwych stanów energetycznych w porównaniu z atomami (dla molekuł oprócz przejść elektronowych istnieją dodatkowo przejścia oscylacyjne i rotacyjne) chętnie pozbywają się energii, emitując fotony promieniowania. Fotony te często mają niskie energie, toteż słabo oddziałując z ośrodkiem, łatwo opuszczają zagęszczający się obszar.

    W różnych obszarach ośrodka materii rozproszonej mamy do czynienia z różnymi rodzajami źródeł energii napędzającej reakcje chemiczne oraz z różnego rodzaju typami samych reakcji prowadzących do powstawania, przeobrażania i destrukcji molekuł. W
tab. 2 podano główne typy reakcji astrochemicznych, a w tab. 3 wymieniono podstawowe źródła energii napędzającej te reakcje.



Tabela 2
Podstawowe typy reakcji astrochemicznych
Reakcja Schemat reakcji
Synteza z emisją fotonu A + B → AB + foton
Fotodysocjacja (rozpad pod wpływem fotonu) AB + foton → A + B
Zderzenie 3 ciał A + B + C → AB + C
Dysocjacja pod wpływem zderzeń AB + C → A + B + C
Reakcje wymiany wśród obojętnych reagentów AB + D → BD + A
Rekcje jon – molekuła AB + D+ → BD+ + A
AB + D+ → AB+ + D
Reakcje z udziałem ujemnych jonów A + A → A2 + e
A + B → AB + e
Reakcje rekombinacji (K — „katalizator”) A+ + e → A + foton
e + A + K → A + K
e + A → A
AB + e → B + A
AB+ + e → B + A
Reakcje kondensacji AB (faza gazowa) → AB (faza zestalona, pył)
Reakcje z udziałem powierzchni (na ziarnach pyłu) (APA na powierzchni, A↑A odrywa się od powierzchni i przechodzi do fazy gazowej, A↓A przychodzi z zewnątrz na powierzchnię) AP + BP → AB↑
ABP + A↓ → A2↑ + BP
ABP → AB↑
AB↓ → ABP
ABP + eP
(lub foton↓) → AP + BP,
a potem AP + ABP → A2B↑
Reakcje wzbogacania cząsteczek w węgiel np. C+ + CH4 → C2H2+ + H2,
  potem C2H2+ + e → C2H + H,
    potem C2H + C+ → C3+ + H
Zlepianie się ziaren pyłu małe ziarno + małe ziarno → duże ziarno
Rozpad ziaren jon + ziarno → ziarno + duża molekuła


    W dowolnym środowisku astronomicznym najważniejszą reakcją jest przemiana atomów wodoru (H) w cząsteczki H2. Upłynęło około 30 lat od pierwszych odkryć pozaziemskiego wodoru cząsteczkowego. W 1970 r. Carruthers ogłosił (ApJ, 161, L81) obserwacje rakietowe absorpcyjnego pasma Lymana (100-110 nm) międzygwiazdowej cząsteczki H2 w widmie gwiazdy ξ Per. Dzisiaj wiadomo, że molekuła H2 występuje we Wszechświecie najobficiej, a odkryto ją stosunkowo późno, gdyż w zakresach fal elektromagnetycznych dostępnych z Ziemi molekuła H2 nie produkuje żadnej, wystarczająco silnej linii. Znacząca część pozagwiazdowej materii barionowej w galaktykach spiralnych występuje w postaci wodoru molekularnego. Cząsteczka H2 odpowiada za chłodzenie rozproszonego gazu międzygwiazdowego od temperatur około 10 000 K do około 100 K. W zderzeniach molekuł H2 z atomami wodoru następuje wzbudzenie cząsteczki kosztem energii kinetycznej zderzających się drobin, czyli kosztem temperatury ośrodka. Powrót cząsteczki do wyjściowego stanu wzbudzenia następuje poprzez emisję fotonów, które na ogół swobodnie opuszczają środowisko, w którym powstają. Są to bowiem fotony podczerwone powstające w przejściach oscylacyjno-rotacyjnych. Chłodzenie z udziałem H2 umożliwiło, jak się uważa, powstanie pierwszych galaktyk we wczesnym Wszechświecie. H2 jest podstawową cząsteczką w astrochemii. Od niej biorą początek cykle reakcji prowadzące do powstania większości spośród rozpoznanych cząsteczek pozaziemskich.
Rys. 2
Rys.2 Widmo gwiazdy ζ Oph w rejonie występowania multipletów dla molekuł CN i CH

    Najefektywniejszym mechanizmem powstawania molekularnego wodoru jest reakcja z wykorzystaniem ziarna pyłu jako katalizatora. Ma ono stosunkowo duży przekrój czynny i dryfując w ośrodku przechwytuje atomy wodoru na swoją powierzchnię. Atom H, spadając na ziarno, może łatwo trafić na któryś z licznych atomów H już wcześniej pochwyconych przez drobinę pyłu i migrujących po jej powierzchni. Może wtedy dojść do powstania cząsteczki H2. Tak powstała molekuła może wchodzić w dalsze reakcje na powierzchni ziarna bądź ją opuścić i zasilić środowisko gazowe. Rola katalizująca pyłu polega głównie na szybkim pochłonięciu nadmiaru energii od świeżo powstającej molekuły H2. Gdy w środowisku gazowym zderzą się dwa atomy wodoru, może również dojść do powstania cząsteczki H2. Jednak rozpada się ona na ogół z powrotem na atomy, zanim zdąży uwolnić się od nadmiaru energii.

    Powstawanie molekuł H2 przy udziale pyłu jest możliwe tam, gdzie pył występuje. W ośrodku międzygwiazdowym galaktyk spiralnych prawie wszystkie molekuły H2 powstają na powierzchni ziaren pyłu. Inaczej rzecz się miała w czasach, kiedy jeszcze nie było gwiazd ani galaktyk. Najdawniejsze molekuły H2 powstawały, choć znacznie mniej efektywnie, w cyklach reakcji bez udziału pyłu. Oto dwa najbardziej wydajne cykle tego rodzaju:
H + e → H + ,
a potem
H + H → H2 + e,

H + H+H2+ + ,
a potem
H2+ + H → H2 + H+.

    Człon w powyższych wzorach oznacza energię emitowaną w postaci fotonów.

    W bardzo gęstych środowiskach, jak fotosfery gwiazdowe czy atmosfery planet, H2 powstaje głównie w zderzeniach trzech ciał, z czego co najmniej dwa są atomami wodoru. Proces odbywa się bez udziału pyłu. Nadmiar energii w powstającej cząsteczce H2 jest unoszony przez trzeciego uczestnika zderzenia. Jest nim najczęściej również atom H.

    Powstawanie bardziej złożonych molekuł niż H2 przebiega różnie w zależności od cech środowiska, w którym występuje. Na przykład dla niskich temperatur neutralne atomy i molekuły są mało reaktywne z H2 i reakcje chemiczne zachodzą głównie w układzie jon – molekuła. Tempo reakcji chemicznych jest uzależnione istotnie od stopnia jonizacji ośrodka. Za jonizację odpowiedzialne są głównie fotony UV i X oraz cząstki promieniowania kosmicznego CR (ang. cosmic ray). Wewnątrz ciemnych obłoków międzygwiazdowych, gdzie powstaje najwięcej molekuł, jonizacja odbywa się głównie za sprawą promieni kosmicznych (praktycznie wszystkie fotony X i UV zostają pochłonięte przez najbardziej zewnętrzne warstwy takiego obłoku). Zachodzi tam cykl reakcji:
H2 + CR → H2+ + reszta,
potem
H2+ + H2 → H3+ + H.

    Jon H3+ jest stabilny i bardzo reaktywny. Chętnie oddaje swój proton w czasie zderzeń z czymkolwiek. Choć dla większości małych molekuł kompletne cykle reakcji prowadzące do ich powstania nie są jeszcze znane (np. dla H2O czy O2), to dla takich środowisk jak obłoki międzygwiazdowe, otoczki gwiazdowe czy regiony gwiazdotwórcze wypracowano już modele procesów chemicznych, pozwalające interpretować wyniki obserwacji i uzyskiwać wgląd w fizykę tych obszarów.

    Znacznie gorzej ma się rzecz ze zrozumieniem procesów prowadzących do powstania większych molekuł. Przykładowo można wskazać cykle reakcji dla fazy gazowej, prowadzące do powstania międzygwiazdowego metanolu CH3OH. Okazuje się jednak, że same te cykle nie są w stanie wyprodukować obserwowanych obfitości metanolu. Jeszcze gorzej rzecz się ma z etanolem C2H5OH. Najprawdopodobniej cząsteczki te powstają przy udziale powierzchni ziaren pyłu, na co wskazują eksperymenty laboratoryjne pozwalające otrzymywać metanol i etanol przez napromieniowanie odpowiednich lodów molekularnych.

    Najmniej wiadomo na temat powstawania w warunkach kosmicznych bardzo dużych cząsteczek, takich jak np. wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne, fulereny czy wreszcie aminokwasy. Wydaje się, że takie cząsteczki rodzą się w wyniku przeobrażeń struktury ziarna pyłu składającego się z zestalonych łańcuchów węglowych. Takie przeobrażenia mogłyby zachodzić pod wpływem ogrzewania pyłu. Ziarna zestalonych łańcuchów węgla powstają na peryferiach gwiazd węglowych. W atmosferach takich gwiazd prawdopodobnie też jest możliwe powstawanie, w fazie gazowej, dużych cząsteczek o szkieletach węglowych.



Tabela 3
Ważniejsze źródła energii napędzającej reakcje astrochemiczne
Źródło Istotny zakres
Termiczne źródła w podczerwieni, np. ziarna pyłu w obłoku molekularnym podczerwień
Gwiazdy zakres optyczny i ultrafiolet
Promieniowanie kosmiczne (m.in. szybkie protony i elektrony generowane przez promienie γ pochodzące od zewnętrznych źródeł) 107 — 108 eV
Grzanie neutralnej składowej materii przez składową zjonizowaną na drodze tarcia wzajemnego w ośrodku z polem magnetycznym — jony mają tam średnio większe prędkości od atomów i molekuł neutralnych podczerwień
Fronty uderzeniowe towarzyszące gwałtownym wyrzutom materii, np. przy wybuchach gwiazd supernowych podczerwień, zakres optyczny i ultrafioletowy
Tło promieniowania X oraz lokalne nadwyżki tego promieniowania produkowane np. w wyniku oddziaływania frontu uderzeniowego z obłokiem molekularnym promieniowanie X


    W większości przypadków środowisko kosmiczne nie jest przyjazne spontanicznemu tworzeniu się molekuł. Aby powstała nowa cząsteczka, musi zaistnieć cały ciąg sprzyjających okoliczności. Abstrahując od tego, że muszą być spełnione unikalne warunki co do gęstości i składu ośrodka, tworzenie się nowej molekuły zwykle wymaga pokonania szeregu barier. Przykładowo, atomy O, C i N niechętnie wchodzą w reakcję z H2. Jeśli już dojdzie do zderzenia takiego atomu z H2, to w zdecydowanej większości przypadków dojdzie do odbicia się potencjalnych reagentów. Aby doszło do złączenia, powinna zostać pokonana pewna bariera energetyczna — reagenty muszą przed zderzeniem poruszać się odpowiednio szybko, czyli temperatura ośrodka musi być dostatecznie wysoka. Nadto, reagenty w czasie zderzenia muszą być odpowiednio ustawione względem siebie, bo w przeciwnym przypadku reakcja nie nastąpi.

    Każde środowisko astrochemiczne ma swoją niepowtarzalną specyfikę zależną z jednej strony od składu i gęstości ośrodka, a z drugiej od uwarunkowań energetycznych. Utrudnia to skutecznie postęp w badaniach astrochemicznych. Astrochemik musi być w pełni świadom tego, jakie jest źródło energii napędzającej procesy chemiczne, aby wybrać odpowiedni do sytuacji cykl reakcji i móc prawidłowo interpretować obserwacje astronomiczne.

    Astrochemia wzięła swój początek od obserwacji rozmytych obłoków międzygwiazdowych. Są one wystarczająco przezroczyste, by móc w zakresie optycznym i UV przeprowadzać obserwacje spektroskopowe gwiazd przez nie przesłanianych
(rys. 2). W widmach takich gwiazd znaleziono linie absorpcyjne molekuł znajdujących się w obłoku. Obłoki rozmyte są doskonale penetrowane przez fotony UV, toteż tylko najżywotniejsze molekuły nie ulegają w nich fotodysocjacji. Inaczej rzecz się ma dla ciemnych obłoków międzygwiazdowych. Zawierają one prawie wszystkie odkryte do tej pory molekuły. Stanowią bezkonkurencyjne źródło informacji dla uprawiania astrochemii. Niemniej jednak, obserwacje molekuł wewnątrz ciemnych obłoków (nazywanych też obłokami molekularnymi) są praktycznie niemożliwe w zakresie optycznym. O występowaniu molekuł wewnątrz takich obłoków dowiadujemy się z obserwacji w zakresie radiowym i w podczerwieni. W obłokach molekularnych zachodzą aktywne procesy gwiazdotwórcze, co ma istotny wpływ na ożywienie chemiczne środowiska. Obserwacje molekuł w tym środowisku pozwalają badać udział molekuł w chłodzeniu fragmentu obłoku zapadającego się dla utworzenia nowej gwiazdy, a nadto dają możliwość śledzenia ruchów materii, czyli badania dynamiki ośrodka. Tę drugą możliwość realizuje się na podstawie obserwacji przesunięć dopplerowskich ustalonych linii molekularnych, np. CO. Okazuje się, że tlenek węgla odgrywa też bardzo ważną rolę przy formowaniu się gwiazd. Na samym początku procesu gwiazdotwórczego, kiedy lokalna niestabilność grawitacyjna pojawi się w obłoku i rozpoczyna się zapadanie materii o temperaturze mniejszej niż 10 K, studzenie materii najwydajniej zachodzi poprzez emisję radiową w liniach CO.
Rys.3
Rys.3 Gdzie podziały się te wszystkie gwiazdy? To, co kiedyś nazywane było dziurą w niebie, dzisiaj jest znane jako ciemny obłok molekularny. Wysoka koncentracja pyłu i gazu molekularnego pochłonęła praktycznie całe światło widzialne, emitowane z gwiazd znajdujących się w tle. Niesamowicie ciemne otoczenie sprawia, że wnętrza obłoków molekularnych są jednymi z najzimniejszych i najbardziej odizolowanych miejsc we Wszechświecie. Spośród wszystkich ciemnych mgławic absorpcyjnych najbardziej godny uwagi jest obłok w gwiazdozbiorze Wężownika (Ophiuchus), znany jako Barnard 68 (na zdjęciu powyżej). To, że na tle obłoku nie widać żadnych gwiazd, świadczy o tym, że Barnard 68 znajduje się stosunkowo blisko nas — z pomiarów wynika, że jest położony w odległości 500 lat świetlnych i ma rozpiętość połowy roku świetlnego. Nie wiadomo dokładnie, jak powstają obłoki molekularne, takie jak Barnard 68. Prawdopodobnie są one jednak miejscem tworzenia się nowych gwiazd. Na większych długościach fali obłok staje się bardziej przeźroczysty i w zakresie podczerwonym można zobaczyć to, co znajduje się za nim (źródło: http://orion.pta.edu.pl)

    Nie tylko obłoki międzygwiazdowe są ulubionym ośrodkiem występowania molekuł. Atmosfery chłodnych gwiazd składają się prawie wyłącznie z gazu cząsteczkowego. W tych atmosferach gęstości i temperatury gazu są znacznie wyższe niż w obłokach molekularnych. Atomy i cząsteczki częściej się zderzają i nacierają na siebie z większymi prędkościami. Prawdopodobieństwo powstania stabilnych molekuł w takim środowisku jest względnie duże. Dla atmosfer gwiazd węglowych prawie wszystek tlen występuje w połączeniu z węglem, tworząc cząsteczki CO. Duża część węgla łączy się też z wodorem, dając cząsteczki takie, jak: C2H2 i C2H. W gwiazdach tlenowych praktycznie cały węgiel łączy się z tlenem, dając CO. Nadwyżka tlenu występuje w postaci tlenków takich, jak: FeO, SiO, TiO i MgO.

    Nawet Słońce, o temperaturze fotosfery ok. 6000 K, uważanej za zbyt wysoką, by molekuły mogły przeżyć, zawiera je w swojej atmosferze. W plamach słonecznych zaobserwowano H2 i H2O. Istnieją też doniesienia o zaobserwowaniu molekuł w materii wyrzucanej z gwiazd nowych i supernowych.

    Chłodne i niezbyt masywne gwiazdy pod koniec swojego życia odrzucają zewnętrzne warstwy materii. Olbrzymia otoczka, oddalając się od gwiazdy, stygnie i rozprzestrzenia się w ośrodku międzygwiazdowym. Z początku materiał w otoczce jest bardzo gęsty i ciepły w porównaniu z ośrodkiem międzygwiazdowym. Skala czasowa procesów chemicznych zachodzących w młodej otoczce wyraża się jeszcze w minutach, a nie w tysiącach lat, typowych dla rzadkiego ośrodka międzygwiazdowego. Podczas ekspansji otoczki, w okolicznościach jeszcze nie rozumianych, dochodzi do zastygania molekuł i atomów w ziarna pyłu. Kiedy materiał otoczki dostatecznie się rozproszy, wtedy ziarna pyłu i molekuły zostają odsłonięte na działanie fotonów UV macierzystej gwiazdy, jak i gwiazd okolicznych. Rozpoczyna się wówczas chemiczne przeobrażanie materiału ziarna, atomy dopasowują się do siebie na różne sposoby, tworząc przy okazji rozmaite cząsteczki. Mogą one przedostać się do środowiska gazowego przy rozpadzie ziaren albo w procesie sublimacji. Molekuły w środowisku gazowym i na styku z powierzchnią ziarna również ulegną rozmaitym przeobrażeniom w polu międzygwiazdowego promieniowania.

    Ekstremalnym przykładem środowiska molekularno-pyłowego jest nasz system planetarny. Praktycznie wszystko w tym systemie, wyjąwszy samo Słońce i jądra planetarne, składa się albo z molekuł w fazie gazowej, albo z pyłu, który zawiera prawie same molekuły, tylko że w fazie stałej. Człowiek i cała przyroda ożywiona tworzą również środowisko molekularne, tyle że o bardzo wysokim poziomie organizacji. Droga ewolucyjna prowadząca od powstania pierwszych molekuł H2, niezbędnych do uformowania się pierwotnych gwiazd, poprzez złożone procesy astrofizyczne i astrochemiczne w gwiazdotwórczym środowisku obłoku molekularnego, w którym powstało Słońce i planety, do człowieka i tego, co go otacza na Ziemi, jest bardzo długa i skomplikowana. Sukcesy w jej rozpoznawaniu są uzależnione nie tylko od postępów biologii i chemii w ich badaniach laboratoryjnych, ale, być może przede wszystkim, od postępów astronomii w zakresie obserwacji i zrozumienia procesów wspomagających tworzenie się i ewolucję świata molekuł.

Autorzy są pracownikami Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Częstochowie. Bogdan jest doktorem astronomii pracującym też w Obserwatorium Astronomicznym UJ w Krakowie. Jego zainteresowania naukowe koncentrują się wokół badań materii międzygwiazdowej i międzygalaktycznej, m.in. na podstawie analizy obserwacji uzyskanych przez obserwatoria kosmiczne IRAS i COBE

© "Urania-Postępy Astronomii"
webmaster: Marek Gołębiewski