Organizowane co dwa lata zjazdy Polskiego Towarzystwa Astronomicznego służą głównie ułatwianiu kontaktów między członkami Towarzystwa z różnych ośrodków. Uczestnicy zjazdu mają okazję zarówno przedstawić i przedyskutować wyniki własnych prac jak wysłuchać referatów przeglądowych z różnych dziedzin astronomii (do wygłoszenia których zapraszani są znani specjaliści z różnych ośrodków), czy wybrać nowe władze PTA. Tym razem na XX Zjazd PTA trwający od 15 do 18 września astronomowie przybyli do Krakowa. Obrady toczyły się w gmachu Instytutu Fizyki UJ ze względu na bliskość centrum miasta, a więc i miejsc zakwaterowania i wyżywienia uczestników.
Zaczęło się oczywiście od uroczystego otwarcia Zjazdu. Po powitaniu wszystkich zebranych przez przewodniczącego Komitetu Organizacyjnego, doc. Jerzego Machalskiego, głos zabrał nowy rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego, prof. A. Józef Gierowski. Jako historyk nawiązał bardzo ciepło do tradycyjnych związków Krakowa z astronomią (dlatego zresztą jubileuszowy XX Zjazd odbył się właśnie w tym mieście), po czym snując refleksje na temat przeszłości i teraźniejszości stwierdził, iż nasuwa się bardzo dużo analogii między losami Polski i Polaków dawniej i dziś. I czasami gdy oprzeć się na naukach społecznych, „ziemskich”, wydaje się, że nie ma możliwości odwrócenia biegu historii, która lubi się powtarzać. Kto więc wie — może właśnie nauki „pozaziemskie”, takie jak astronomia, pozwolą przez poznanie Wszechświata rozwiązać nasze ziemskie problemy? Prof. Gierowski życzył tego gorąco wszystkim uczestnikom Zjazdu i równie gorąco został nagrodzony oklaskami. Następnie mówił wiceprezes Polskiego Towarzystwa Miłośników Astronomii — doc. Andrzej Lisicki. Tradycją już jest, że na zjazdy PTA zapraszany jest prezes PTMA — chodzi oczywiście o to, by współpraca astronomów zawodowych i amatorów była możliwie szeroka. Doc. Lisicki przedstawił ostatnie inicjatywy PTMA, w szczególności na rzecz zmian programu nauczania astronomii w szkołach. Uroczyste otwarcie Zjazdu zakończyło wystąpienie Prezesa PTA doc. Jerzego Stodółkiewicza na temat społecznej roli naukowca. Byłoby grzechem je streszczać — Urania drukuje je w całości w niniejszym numerze.
Referatów przeglądowych było na tym Zjeździe siedem:
Wyniki prac własnych przedstawiono w 5 grupach tematycznych: astrofizyka teoretyczna, astrofizyka obserwacyjna, mechanika nieba, heliofizyka i kosmologia. Niestety (a może na szczęście) referatów było tak dużo (77), że obrady odbywały się na ogół równolegle w dwu salach, nie można więc było śledzić wszystkiego. Dlatego postaram się raczej wyliczyć referaty typowe dla poszczególnych ośrodków astronomicznych, co pozwoli czytelnikowi zorientować się, gdzie w Polsce czym się zajmowano. Siłą rzeczy przegląd ten będzie bardzo niekompletny.
Ośrodek gdański prezentował wyniki badań atmosfer gwiazdowych: rozważając propagację fal magnetohydrodynamicznych (MHD) w fotosferach gwiazd ciągu głównego uzyskano zależność między wartością i wysokością minimum temperaturowego w atmosferze a polem magnetycznym; podane były przykłady ogrzewania zewnętrznych warstw atmosfery przez fale MHD (E. Bielicz, Z. Musielak); podano wytłumaczenie tzw. efektu Wilsona-Bappu (zależność szerokości linii piku emisyjnego wapnia od jasności absolutnej gwiazdy) jako relacji między masywnością chromosfery, temperaturą efektywną i powierzchniowym przyspieszeniem grawitacyjnym gwiazdy (J. Sikorski). Referaty z Krakowa to tradycyjnie obserwacje gwiazd zmiennych (M. Kurpińska-Winiarska, M. Winiarski, W. Kwitowski, K. Otmianowska, J. M. Kreiner) oraz kosmologia, w szczególności radiowe badania obiektów pozagalaktycznych (J. Masłowski, J. Machalski, G. Siemieniec, M. Ostrowski, A. Woszczyna, K. Rudnicki). Z toruńskiego ośrodka radioastronomicznego było kilka referatów o pulsarach. W oparciu o obserwacje ze stumetrowego radioteleskopu w Bonn wykazano podobieństwo widm mocy fluktuacji intensywności promieniowania dla kilkunastu pulsarów, zaproponowano metodę badania zaniku dipolowego pola magnetycznego w tych obiektach, korzystając z tego, że promieniowanie pulsarów przechodzi przez plazmę międzygwiazdową podano metodę wyławiania ze scyntylacji informacji o widmie gęstości tej plazmy (L. Nowakowski, A. Wolszczan). Przedstawiono także serię referatów o instrumentach toruńskich włączanych obecnie do tzw. europejskiej sieci VLBI (instrument o bardzo dużej bazie). Docelowo sieć ta pozwoli na obserwacje radiowe ze zdolnością rozdzielczą lepszą niż mikrosekunda łuku, co da możliwość zupełnie nowych badań astronomicznych. W Warszawie mamy od kilku lat trzy ośrodki astronomiczne: Obserwatorium Astronomiczne UW, Centrum Astronomiczne im. M. Kopernika PAN (CAMK) oraz Centrum Badań Kosmicznych PAN. Nic więc dziewnego, że tematyka warszawskich referatów nie jest jednolita. A. Sołtan pokazał np. jak można wyznaczyć masy kwazarów, J. Stodółkiewicz przedstawił dynamiczną ewolucję gromad kulistych, W. Dziembowski przedyskutował wpływ możliwych oscylacji gwiazd na ewentualne mieszanie materii w ich wnętrzach (pokazał, że dla Słońca efekt ten jest nieistotny), K. Stępień zaprezentował nowe dane obserwacyjne dla kilku gwiazd magnetycznych. Wśród warszawskich referatów znalazł się też najbardziej kolorowy — wyniki rentgenowskich obserwacji satelity EINSTEIN. Na barwnych przezroczach można było podziwiać rozmaite obiekty świecące w promieniach X — od tych najbliższych w naszej Galaktyce, przez jądra innych galaktyk aż do kwazarów. Zważywszy, że autor referatu (T. Chlebowski) wszystkie prezentowane przezrocza przekazał CAMK-owi — myślę, że słuchacze popularnych wykładów (CAMK, Warszawa, ul. Bartycka 18, w poniedziałki o godz. 17) będą mieli okazję niedługo je zobaczyć. W sekcji mechaniki nieba zwrócono m. in. uwagę: na możliwości poprawienia dokładności obliczeń orbitalnych komet dzięki wykorzystaniu katalogu gwiazd SAO, na znaczące zmiany wynikające z uwzględnienia dokładniejszych mas planet (najnowsze dane ustalone w 1976 r. przez Międzynarodową Unię Astronomiczną) (M. Bielicki, G. Sitarski, K. Ziołkowski). Grupa heliofizyków z Wrocławia (J. Jakimiec, B. Sylwester, J. Sylwester, M. Siarkowski) przedstawiła wyniki obserwacji Słońca w promieniowaniu rentgenowskim oraz interpretacje tych obserwacji. Pokazano np. jak rozbłysk złożony z dwu obszarów świecących zmienia się w czasie: początkowo oba obszary leżały dość blisko siebie nad linią neutralną pola magnetycznego. W miarę upływu czasu świecący rejon pęczniał i przesuwał się przy czym jeden, poruszający się wzdłuż linii pola, poruszał się dwa razy wolniej niż drugi, poruszający się prostopadle do pola (odpowiednio 15'' i 30'' na 50 minut). Pokazano także metody prognozownaia aktywności słonecznej oraz oceny jakości tych prognoz (M. Jakimiec, J. Wasiucionek).
Przez cały czas przewijała się też na Zjaździe problematyka nauczania astronomii na różnych szczeblach — od programów szkolnych (W. Kranas) do astronomicznych studiów doktoranckich przy CAMK (J. Stodółkiewicz). Za bardzo niepokojące uznano zlikwidowanie astronomii jako samodzielnego przedmiotu w szkole (z wyjątkiem klas matematyczno-fizycznych) mimo ostrych protestów Towarzystwa wysyłanych na ręce ministra oświaty i wychowania. Dlatego też sprawy nauczania astronomii polecono szczególnej trosce nowego Zarządu PTA. Czas więc ten nowy Zarząd przedstawić. Ale najpierw trochę szczegółów. Wybory nowych władz Towarzystwa odbyły się tym razem w niecodziennej scenerii — 134 m pod ziemią. Stało się to w ten sposób, że krakowscy gospodarze zorganizowali dla uczestników Zjazdu wycieczkę do Wieliczki. Po zwiedzeniu Kopalni i Muzeum Żup Solnych, w podziemnej sali konferencyjnej odbyło się Walne Zebranie Towarzystwa. Trzy najważniejsze rezultaty tego sejmiku polskich astronomów to:
a) wybranie nowych władz PTA:
Prezes — Jerzy Stodółkiewicz (Warszawa) Wiceprezes — Magdalena Sroczyńska–Kożuchowska (Warszawa) Sekretarz — Adam Michalec (Kraków) Skarbnik — Andrzej Kus (Toruń) Czł. Zarządu — Edyta Pilska (Frombork) Z-cy Czł. Zarządu — Jerzy M. Kreiner (Katowice) — Jerzy Sikorski (Gdańsk) Komisja Rewizyjna: Maciej Bielicki, Grzegorz Sitarski i Krzysztof Ziołkowski
(wszyscy z Warszawy).
b) uchwalenie Nagrody Polskiego Towarzystwa Astronomicznego im. Włodzimierza Zonna za popularyzację wiedzy o Wszechświecie:
„Nagroda ta jest wyrazem szczególnego uznania za działalność popularyzującą wiedzę o Wszechświecie w Polsce. Kryterium podstawowym jest wysoki poziom popularyzacji, mającej na celu przybliżenie współczesnych problemów astronomii szerokiemu ogółowi, a w szczególności niwelowania różnic między wiedzą wybitnych specjalistów, a wiedzą większości społeczeństwa. Istotnym kryterium jest także zasięg działalności popularyzatorskiej. Nagroda obejmuje szeroko rozumianą działalność popularyzatorską a więc: wydawnictwa książkowe, cykle artykułów w czasopismach, cykle odczytów, cykle pogadanek i audycji radiowych i telewizyjnych, realizację lub znaczny współudział w realizacji filmów popularyzujących wiedzę o Wszechświecie, działalność organizacyjną na rzecz popularyzacji astronomii. Nagroda przyznawana jest co dwa lata przez Polskie Towarzystwo Astronomiczne i wręczana w czasie Walnego Zebrania”.
Tekst ten to fragmenty regulaminu Nagrody. Warto dodać, że kandydatury do Nagrody mogą być zgłaszane przez członków PTA, Zarząd Główny PTMA i placówki astronomiczne. Po raz pierwszy Nagroda zostanie przyznana za dwa lata — w dziesiątą rocznicę śmierci profesora Zonna.
c) podjęcie uchwały w sprawie przygotowywanej ustawy o szkolnictwie wyższym:
„Walne Zebranie Polskiego Towarzystwa Astronomicznego, będące zgromadzeniem astronomów całego kraju, zaniepokojone trybem przygotowywania rządowego projektu ustawy o szkolnictwie wyższym, arbitralnie zmieniającym projekt społeczny z 11 czerwca br., protestuje przeciw usiłowaniom resortu ograniczenia autonomii szkół wyższych. Kategorycznie domagamy się, aby Sejmowi przedstawiony został projekt spełniający oczekiwania społeczności akademickiej i środowisk naukowych. Jednocześnie podkreślamy konieczność zachowania trybu zapewniającego autentyczną konsultację z zainteresowanymi środowiskami na każdym etapie prac nad ustawami o nauce i o Polskiej Akademii Nauk”.
Tak przedstawiała się w skrócie merytoryczna część Zjazdu. Gospodarze zadbali także o lżejszy program. Oprócz wycieczki do Wieliczki można było jeden wieczór spędzić w teatrze lub na koncercie (wybór imprez był imponujący), zwiedzaliśmy Obserwatorium Astronomiczne Uniwersytetu Jagiellońskiego na Forcie Skała. W tym ostatnim przyjęto nas z iście staropolską gościnnością — oglądaliśmy rozsiane po ogromnym i pięknym terenie Fortu instrumenty optyczne i radiowe, nowy pawilon, w którym mieści się między innymi biblioteka, a potem był poczęstunek — królewski jak na dzisiejsze czasy. Ten cud gospodarczy pozostał słodką tajemnicą organizatorów. W sumie Zjazd był bardzo udany za co chwała krakowskiemu Komitetowi Organizacyjnemu. A na zjazd następny zaprosiła już Polskie Towarzystwo Astronomiczne Edyta Pilska (z Muzeum i Planetarium Fromborskiego) do Fromborka.