URANIA — Postępy Astronomii o n l i n e
archiwum Uranii
Urania - Archiwum on-line Urania 12/1981
 Rocznik 1981:
 Linki sponsorowane:
NOWOŚCI WYDAWNICZE

Zbigniew Dworak, Astrologia. Astronomia. Astrofizyka. Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza, Warszawa 1980. Stron 184, fot. 28, liczne rysunki w tekście i tabele. Nakład 10 000, cena 30 zł.

Ludwik Zajdler

Na tę stosunkowo niewielką książkę składają się trzy części: astrologia, astronomia i astrofizyka; do tego dwustronicowy Prolog, pięciostronicowy Wstęp i dwustronicowe Zakończenie. Nie jest to jednak triografia, jak można by było sądzić po tytule, lecz raczej dziełko poświęcone historii nauki o niebie, obejmujące okres od samych początków prób analizy zjawisk na niebie i Ziemi, na co wskazuje już piękny literacki Prolog: opisano tu zachowanie się wędrownej hordy ludzi w czasach zamierzchłych na widok pojawiającej się na niebie „obcej” gwiazdy blaskiem nie ustępującej Księżycowi. Z obserwacji zjawisk natury, tych co na niebie, jak i tych zachodzących w tym czasie na Ziemi, wywodzi Autor początki astrologii i astronomii. Pierwsza wywodzi się z kultów, jakie powstawały na widok Nieznanego, w szczególności z kultu płodności, druga rozwinęła się od czasu dostrzeżenia cykliczności tych zjawisk. Autor nazywa astrologię wytworem myśli Starożytnych, ustalając jej pozycję w świecie nie odzwierciedlonym w realiach.

Tę drugą, astronomię, datuje Autor na czasy, gdy zaczęły się ustanawiać prawa rządzące ruchami ciał niebieskich. Śledzi jej rozwój od epoki klasycznej greckiej poprzez Średniowiecze, czasy Kopernika, epokę rozwoju mechaniki nieba aż po czasy dzisiejsze. Wymienia słupy milowe zaznaczone pracami Tychona Brahego, Keplera, Newtona, Herschela, twórców katalogów gwiazd.

Astrofizyką nazywa Autor ogniwo łączące astronomię z fizyką. Jej dzieje rozpoczynają prace Herschela, Wollastona, Fraunhofera, Argelandera. Jednym z ostatnich ogniw tego łańcucha, to supernowe, od których rozpoczął się marsz przez wieki od hord wymienionych w Prologu. W szeregu nazwisk pojawiają się tu obok Einsteina, Pickeringa, Russella — także nazwiska polskie, jak Białobrzeskiego, Piotrowskiego, Paczyńskiego, Smaka, Kruszewskiego, Krzemińskiego. Tak, w bardzo skróconym zarysie, przedstawia się treść niewielkiego, choć treściwego dzieła. Tylko obszerne i szczegółowe omówienie mogłoby przedstawić obraz rozwoju tej kilka tysięcy lat trwającej nauki, zwanej kiedyś astrologią, dziś — astronomią.

Astrologia stanowi tu jak gdyby dla porządku wymienioną część całości. Zasługuje jednak na szczególne omówienie. Astrologia od najdawniejszych czasów wzbudzała zainteresowanie. Dla wielu potencjalnych nabywców książki doktora astronomii Zbigniewa Dworaka już wymienienie jej na pierwszym miejscu może być zachętą do jej nabycia. Wprawdzie od co najmniej dwóch wieków uważana za „pseudonaukę” jako nie podbudowana realiami fizyki, astrologia traktowana jest za graniczącą ze zwykłą szarlatanerią, do czego przyczyniają się m. in. astronomowie, podkreślając swój (co najmniej) brak zainteresowania tą „wiedzą tajemną”. Faktem jest natomiast, że w ostatnich latach astrologia przeżywa okres „rehabilitacji” do czego przyczyniają się niektórzy znani i uznani autorzy, jak Hoimar von Ditfurth. Odkryto przecież tyle oddziaływań Wszechświata na życie, że niektóre elementy doktryny astrologicznej mogą wydawać się przynajmniej prawdopodobne.

Astrologia Dworaka jest sumiennym zestawieniem wszystkich danych, jakie mogłyby być przydatne kandydatowi na adepta tej (użyjmy określenia Autora) „pseudonauki”. Są podane schematy konstruowania horoskopów (Autor demaskuje twórców niektórych „udanych” horoskopów, pozwala jednocześnie żywić nieco nadziei, iż może pewne wpływy Kosmosu na życie zostaną wykryte…).

Do niewątpliwych zalet Astrologii. Astronomii. Astrofizyki należy zaliczyć dużo treści przy minimum słów; co świadczy o zdolności wysławiania się Autora, a co jest niezwykle cenne w dziełach popularnonaukowych. Gorąco zachęcam do kupna tej książki. Nie powinno jej zabraknąć w bibliotekach miłośników astronomii.

(Źródło: „Urania” nr 12/1981)
   wstecz        dalej    

© „Urania — Postępy Astronomii”
webmaster: Marek Gołębiewski