URANIA — Postępy Astronomii o n l i n e
archiwum Uranii
Urania - Archiwum on-line Urania 1/1982
 Rocznik 1982:
 Linki sponsorowane:
KĄCIK OLIMPIJCZYKA

Od autora

Opracował Marek Szczepański

Studiując astronomię na przełomie lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych wielokrotnie byłem świadkiem rozczarowań, jakich doznawali studenci zwłaszcza pierwszego roku astronomii. Zamiast spodziewanego, bezpośredniego kontaktu z rzeczywistym niebem zetknęli się oni na początku studiów z dużą dawką teorii i to bynajmniej nie z zakresu astronomii, lecz głównie z matematyki i fizyki. Nie wszyscy byli w stanie podołać takiemu programowi — z goryczą i rozżaleniem rozstawali się ze studiami. Przypuszczalnie główną przyczyną takiego stanu rzeczy był istniejący wówczas wyraźny przeskok między szkolnym kursem astronomii a programem studiów astronomicznych. Z uwagi na małą ilość godzin przeznaczonych na realizację astronomii w szkole średniej przedmiot ten miał przyjemny, opisowy charakter, który odpowiadał nawet uczniom wykazującym zainteresowania humanistyczne. Część z nich zafascynowana romantyzmem przedmiotu wybierała go po maturze jako kierunek studiów, widząc w bliskiej perspektywie noce spędzone przy skomplikowanej aparaturze elektronicznej i optycznej. Początki edukacji akademickiej niektórych z nich przedstawiłem właśnie na wstępie.

Z kursu astronomii szkolnej nie wynikał w pełni interdyscyplinarny charakter przedmiotu jak również duch współczesnej astronomii silnie powiązanej z najnowszymi osiągnięciami fizyki, matematyki i chemii. Obecnie lukę tę częściowo wypełnia licealny program realizowany w klasach o profilu matematyczno-fizycznym, ale w tym przypadku wiele zależy od nauczyciela i dostępnych mu pomocy naukowo-dydaktycznych.

Zawsze była, jest również i obecnie spora grupka młodych miłośników astronomii, którzy nie czekając na szkolny kurs tego przedmiotu, sami na drodze samokształcenia zgłębiają tajniki tej najstarszej z nauk. Wielu z nich do końca życia pozostanie jej miłośnikami. Niektórzy zdecydują się studiować astronomię, lecz ci powinni zdawać sobie sprawę, iż warunkiem koniecznym do tego jest posiadanie predyspozycji matematyczno-fizycznych. Jedną z możliwości sprawdzenia się pod tym względem, jest udział w olimpiadach przedmiotowych, których mamy obecnie 14, z czego 6 dotyczy nauk ścisłych.

Otwierając „Kącik Olimpijczyka”, główną intencją, jaka mną kierowała, była chęć zapoznania szerszego kręgu młodych miłośników astronomii z ideą oilmpiad przedmiotowych, a szczególnie Olimpiady Astronomicznej. Chciałbym, aby informacje zawarte w „Kąciku” były pomocne nie tylko uczniom, lecz również nauczycielom przy realizacji programu nauczania, na kółkach zainteresowań czy w pracy z uczniem uzdolnionym. Mam również nadzieję, że każdy miłośnik astronomii znajdzie tutaj dla siebie coś interesującego.

W „Kąciku Olimpijczyka” planuję sukcesywnie zamieszczać omówienia rozwiązań niektórych zadań zakończonych ostatnio Olimpiad Astronomicznych. W następnym numerze znajdą się ogólne informacje o olimpiadzie astronomicznej i omówienia pierwszych zadań.

Wszelkie uwagi, spostrzeżenia i propozycje dotyczące olimpiady proszę kierować pisemnie, bezpośrednio na adres Komitetu Głównego Olimpiady Astronomicznej — Planetarium Śląskie, 41–501 Chorzów I, skrytka pocztowa 10. Będą one wykorzystywane przy przeprowadzaniu kolejnych olimpiad.

(Źródło: „Urania” nr 1/1982)
   wstecz        dalej    

© „Urania — Postępy Astronomii”
webmaster: Marek Gołębiewski