W tegorocznym numerze styczniowym Uranii (a także w artykule T. Chlebowskiego w niniejszym zeszycie) donosiliśmy o odkryciu w dniu 11 października 1983 roku za pomocą satelity IRAS planetoidy 1983 TB, która charakteryzuje się najmniejszą wśród znanych dotychczas planetoid odległością peryhelium wynoszącą 0,135 j.a. Natomiast 28 listopada 1983: roku E. Bowell (USA) i niezależnie od niego 4 grudnia A. Mrkos (Czechosłowacja) odkryli równie ciekawy obiekt oznaczony 1983 XF. Jego nietypowość polega na tym, że mimo wyglądu typowo asteroidalnego porusza się on po orbicie typowo kometarnej. Wykorzystując 24 obserwacje pozycyjne wykonane w okresie od 28 listopada 1983 roku do 4 stycznia 1984 roku B. G. Marsden (USA) obliczył elementy orbity nowej planetoidy. Okazało się, że obiega ona Słońce w okresie 5,49 roku zbliżając się do niego w peryhelium na odległość 1,45 j.a. i oddalając w aphelium na odległość 4,78 j.a. Mimośród jej oribty wynosi 0,53. Warto zauważyć, że ponieważ średnia odległość Jowisza od Słońca jest równa 5,2 j.a., a planetoida 1983 XF porusza się w płaszczyźnie nachylonej do płaszczyzny ekliptyki pod niewielkim kątem 4°, istnieje możliwość zbliżeń tych dwóch obiektów do siebie. I rzeczywiście pierwsze obliczenia wskazują, że w 1926 roku nowo odkryta planetoida zbliżyła się do Jowisza na odległość około 0,4 j.a. Zbliżenie to mogło mieć istotny wpływ na orbitę asteroidy. Aby móc je dokładnie prześledzić, trzeba jednak poczekać na dalsze obserwacje pozycyjne. Umożliwią one lepsze wyznaczenie elementów orbity, które będą mogły być podstawą do precyzyjnych badań ruchu tego interesującego obiektu w przeszłości.
Drugą — ciekawą z tego samego punktu widzenia — planetoidą odkryto w wyniku opracowań fotografii nieba wykonanych prawie 15 lat temu w ramach specjalnego programu poszukiwań słabych planetoid znanego pod nazwą „Palomar-Leiden Survey”. Wśród około 2400 nowych asteroid orbita obiektu oznaczonego 5025 P-L ma bardzo duży mimośród 0,90 i niewielkie nachylenie 6°. Peryhelium tej planetoidy znajduje się w pobliżu orbity Merkurego, a aphelium między orbitami Jowisza i Saturna (odpowiednie odległości od Słońca wynoszą 0,44 j.a. i 7,96 j.a.). W okresie obserwacji asteroida ta znajdowała się w odległości około 0,7 j.a. od Ziemi.
Odkrycie małych planet o nietypowych dla tych ciał niebieskich orbitach stanowi jeszcze jeden argument świadczący o tym, iż niektóre planetoidy mogą być jądrami wygasłych komet.