Informacja o nowo odkrytym wielce spektakularnym obiekcie, który z uwagi na wygląd przypominający kształt ust otrzymał nazwę „Mgławica Pocałunek”, zamieszczona po raz pierwszy w niemieckim czasopiśmie Sterne und Weltraum wzbudziła na pewno wielkie zainteresowanie. Nieczęsto zdarza się bowiem odkrycie mgławicy, która dotąd uszła uwadze obserwatorów, zwłaszcza gdy jest ona stosunkowo jasna i duża, co wynikało z jej opisu i fotografii. Byłaby to więc pewnego rodzaju sensacja, gdyby nie fakt, iż wiadomość ta pojawiła się w kwietniowym numerze wspomnianego niemieckiego magazynu. Uzasadnione podejrzenia mogło wzbudzić nazwisko autora notatki poświęconej „Kiss-nebuli” — L. Ügner, co z powodzeniem można przełożyć na język polski jako K. Łamca. Zupełnie nieprawdopodobna była także wiadomość, iż mgławica znajduje się w pobliżu południowej granicy Oktantu, gwiazdozbioru, wewnątrz którego leży przecież biegun południowy sfery niebieskiej. Cała historia była zatem primaaprilisowym żartem wydawców czasopisma, a nowy, „romantyczny” obiekt na niebie okazał się mieć dość prozaiczne pochodzenie. Jego fotografię wykonano nakładając na zdjęcie okolic odpowiedniej gwiazdy ślad szminki, otrzymując sugestywny obraz mgławicy z centralnym jasnym punktem pośrodku. Pozostaje jedynie pogratulować niemieckiemu czasopismu doskonałego pomysłu i poczucia humoru.
Od Redakcji — niestety i Urania również dała się zwieść primaaprilisowemu dowcipowi Sterne und Weltraum publikując w numerze 10/1982 informację o „Kiss-nebula” — przepraszamy!